Via Baltiką do granicy z Rosją
Pobudka, tankowanie i ruszamy w kierunku Narvy w Estonii. Via Baltika jest nudna - płasko, pola i w miarę pusto. Pamiętam, że kiedyś udało mi się przejechać ten kraj bez używania hamulców - wystarczyło operowanie manetką i biegami. Dziś jest podobnie i można usnąć. Dodatkowo trzeba uważać na prędkość, bowiem tutejsza policja jest bardzo sprawna i potrafi pilnować nawet na remontowanych odcinkach. Omijamy wszelkiego rodzaju atrakcje turystyczne i około 19 docieramy do celu.



